UOKiK stawia zarzuty Google. Chodzi o wynagrodzenia dla polskich wydawców prasy
Google nie podpisał z większością polskich wydawców umów o wynagrodzenie za wykorzystywanie artykułów prasowych, a w negocjacjach z organizacjami wydawców nie przekazał danych potrzebnych do oceny stawek. Zarzuty dotyczą czterech spółek grupy. Grozi im kara do 10 proc. obrotu.

Prezes UOKiK postawił zarzuty czterem spółkom z grupy kapitałowej Google. Postępowanie dotyczy podejrzenia nadużywania pozycji dominującej w relacjach z polskimi wydawcami medialnymi. Urząd poinformował o tym 5 października 2026 r.
Na czym polega problem
Wyszukiwarki zmieniły sposób, w jaki docieramy do informacji. Coraz częściej zamiast czytać całe artykuły, zatrzymujemy się na fragmentach wyświetlanych w wynikach wyszukiwania lub czytamy syntezę artykułów przygotowaną przez sztuczną inteligencję. Reklamy obok takich wyników przynoszą przychody operatorom serwisów, np. Google. Wydawcy, którzy stworzyli materiały, tracą ruch na swoich stronach i związane z nim przychody.
Tę sytuację miała zmienić nowelizacja prawa autorskiego z 2024 r., która wdrożyła unijną dyrektywę DSM (dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/790). Przepisy zezwoliły serwisom internetowym na korzystanie z publikacji prasowych w zamian za wynagrodzenie i zobowiązały platformy do przekazania wydawcy informacji niezbędnych do ustalenia wysokości tego wynagrodzenia.
Czego zabrakło
Według UOKiK Google nie podpisał z większością polskich wydawców prasowych umów określających warunki korzystania z publikacji oraz wysokość wynagrodzenia. Chodzi o artykuły pojawiające się nie tylko w wyszukiwarce Google, ale również w serwisach Google News oraz Google Discover.
Zastrzeżenia Urzędu budzi sposób prowadzenia negocjacji z organizacjami skupiającymi wydawców. Z informacji posiadanych przez Urząd wynika, że Google, proponując wynagrodzenie, nie przedstawił wymaganych prawem danych pozwalających ocenić zaoferowane stawki. Nie wskazał m.in., w jaki sposób korzysta z publikacji prasowych i jakie przychody z tego tytułu osiąga. Nie wyjaśnił również parametrów przyjętych w kalkulacji ani nie przekazał dokumentów umożliwiających zweryfikowanie jej założeń.
Prowadzi to do asymetrii informacji - wydawcy nie mogą zweryfikować opłacalności przedstawionej oferty ani sami zaproponować własnej, uzasadnionej danymi propozycji.
Kogo dotyczą zarzuty
| Spółka | Rola w grupie |
|---|---|
| Alphabet Inc | spółka dominująca grupy Google |
| Google LLC | usługi reklamowe; wcześniej prowadziła wyszukiwarkę Google w EOG |
| Google Ireland Limited | obecnie prowadzi wyszukiwarkę Google na terytorium EOG |
| Google Poland | sprzedaż miejsca reklamowego w internecie |
Kwestia odpowiedzialności poszczególnych spółek będzie analizowana w trakcie postępowania. Maksymalna kara za nadużywanie pozycji dominującej może wynieść 10 proc. obrotu przedsiębiorcy.
Czego Urząd nie ocenia
Prezes UOKiK nie jest stroną w negocjacjach ani sporze między Google a wydawcami prasy i nie ocenia, czy proponowana wysokość stawki jest odpowiednia. Przepisy określają, że jeśli strony nie dojdą do porozumienia, wysokość wynagrodzenia może wyznaczyć Prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej.
Odrębne postępowanie wobec Google prowadzi Komisja Europejska. W grudniu 2025 r. KE wszczęła formalne postępowanie, aby sprawdzić, czy Google wykorzystuje treści wydawców w usługach opartych na sztucznej inteligencji bez odpowiedniego wynagrodzenia i możliwości sprzeciwu. Postępowania są niezależne względem siebie.
To kolejne działanie Prezesa UOKiK dotyczące największych koncernów technologicznych. W końcowej fazie jest postępowanie antymonopolowe przeciwko Apple, a także trwa postępowanie wyjaśniające w sprawie praktyk spółki Meta i zmiany sposobu prezentacji odnośników do publikacji prasowych.
Co to oznacza w praktyce
Przepisy prawa autorskiego dają wydawcom prasy prawo do wynagrodzenia za wykorzystywanie ich publikacji przez platformy internetowe. Postępowanie UOKiK sprawdza, czy Google prowadziło negocjacje w sposób, który pozwalał wydawcom realnie ocenić ofertę. Zarzuty nie przesądzają o wyniku sprawy.
Źródła
- Prezes UOKiK stawia zarzuty Google — UOKiK — Aktualności, pobrano 12.10.2026.
Widzisz błąd? Napisz do redakcji · Zasady korekt