Ponad 21 mln zł kary dla Nasz Prąd. UOKiK zakwestionował 21 klauzul w umowach o pompy ciepła
Firma mogła zmienić moc pompy ciepła i jej cenę po zawarciu umowy, naliczać 1 tys. zł kary za każdy dzień opóźnienia oraz obciążać klienta demontażem urządzenia. Prezes UOKiK uznał 21 postanowień za niedozwolone. Do prokuratury trafiło zawiadomienie o podejrzeniu przestępstwa.

Prezes UOKiK przeanalizował umowy zawierane przez spółkę Nasz Prąd i uznał 21 postanowień za niedozwolone. Kara wynosi 21 475 000 zł. Urząd poinformował o decyzji 7 października 2026 r. Sprawa prowadzona była pod numerem RŁO-2/2026.
Czym zajmuje się spółka
Nasz Prąd instaluje pompy ciepła, kotły na pellet i fotowoltaikę, wykonuje także termomodernizację budynków.
Zakwestionowane klauzule
| Klauzula | Zarzut UOKiK |
|---|---|
| Zmiana mocy i ceny pompy ciepła po zawarciu umowy | konsument nie wiedział, jakie urządzenie otrzyma i ile za nie zapłaci |
| Kara 1 tys. zł za każdy dzień opóźnienia | kara mogła przekroczyć wartość inwestycji |
| Demontaż urządzenia na koszt konsumenta | klient płacił 90 proc. ceny przed instalacją |
| Ryzyko uszkodzenia dachu | odpowiedzialność przeniesiona na konsumenta |
Zmiana mocy i ceny urządzenia
Spółka zastrzegła sobie możliwość zmiany mocy pompy ciepła na podstawie „szczegółowej technicznej weryfikacji”. Po zawarciu umowy mogła zmienić moc pompy, a wraz z nią cenę, nie gwarantując konsumentowi prawa do rezygnacji z umowy.
Według UOKiK przedsiębiorca przerzucał w ten sposób na konsumenta konsekwencje późniejszego doboru urządzenia. To przedsiębiorca, jako profesjonalista, powinien przed zawarciem umowy zweryfikować warunki techniczne nieruchomości i dobrać odpowiednie urządzenie. Jeśli po zawarciu umowy konieczna okazałaby się zmiana parametrów lub ceny, konsument powinien mieć możliwość zaakceptowania nowych warunków albo rezygnacji bez negatywnych konsekwencji.
Kara 1 tys. zł za każdy dzień opóźnienia
Gdy nieruchomość nie była gotowa do rozpoczęcia termomodernizacji i w ciągu dwóch godzin sytuacja się nie zmieniła, spółka mogła nałożyć na konsumenta karę 1 tys. zł za każdy dzień opóźnienia. W efekcie kara mogła przekroczyć wartość inwestycji. Umowy nie przewidywały analogicznej sankcji, gdyby to przedsiębiorca nie wykonał swoich obowiązków.
Urząd zwrócił uwagę, że klient przed zawarciem umowy nie był informowany, w jakim stanie powinna znajdować się nieruchomość, aby wykonanie termomodernizacji było możliwe. Pozwalało to spółce na dowolną interpretację.
Demontaż urządzenia
Jeśli konsument w ciągu 14 dni od podpisania protokołu odbioru nie dopłacił reszty ceny za kocioł na pellet lub pompę ciepła, Nasz Prąd mógł zdemontować urządzenie i obciążyć konsumenta kosztami montażu, demontażu oraz podzespołów nienadających się do ponownego użycia. Konsument musiałby także pokryć różnicę w wartości między sprzętem używanym a nowym, a spółka nie ponosiła odpowiedzialności za szkody powstałe podczas demontażu.
Zdaniem Prezesa UOKiK konsekwencje te były zbyt dotkliwe, zważywszy na to, że spółka wymagała od klienta wpłaty aż 90 proc. ceny jeszcze przed rozpoczęciem instalacji. Konsument mógł pozostać bez instalacji, za którą w dużej mierze już zapłacił, a demontaż stwarzał ryzyko uszkodzenia budynku. Koszty demontażu i podzespołów mogły przewyższać wartość inwestycji.
Odpowiedzialność za dach
Za niedozwolone uznano także postanowienie, w którym konsument potwierdzał, że zna ciężar instalacji OZE, a konstrukcja dachu wytrzyma jej obciążenie. Według UOKiK spółka przerzucała w ten sposób na klienta odpowiedzialność za uszkodzenie lub zawalenie się dachu pod ciężarem paneli, chroniąc wyłącznie własne interesy.
Kara i dalsze działania Urzędu
Prezes UOKiK nałożył na spółkę karę 21 475 000 zł. Decyzja nie jest prawomocna - spółka może odwołać się do sądu.
Do UOKiK nadal napływają skargi konsumentów na Nasz Prąd. Dotyczą m.in. informacji o dofinansowaniu i finansowaniu inwestycji, zawierania umów kredytowych, sposobu przedstawiania się handlowców oraz problemów z odstąpieniem od umowy. Urząd prowadzi postępowanie wyjaśniające, aby ustalić, czy konsumenci nie byli wprowadzani w błąd co do tożsamości przedstawicieli przedsiębiorcy i celu wizyt. UOKiK zawiadomił również prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w związku z nieprawidłowościami przy zawieraniu umów.
Co to oznacza w praktyce
Przed podpisaniem umowy na pompę ciepła lub fotowoltaikę warto sprawdzić, czy umowa pozwala przedsiębiorcy jednostronnie zmienić parametry urządzenia lub jego cenę. Klauzula, która nie daje konsumentowi prawa do rezygnacji przy zmianie warunków, może być niedozwolona. Skargi na umowy OZE można składać do UOKiK.
Źródła
- Pod prąd z zasadami. Ponad 21 mln zł kary dla spółki Nasz Prąd — UOKiK — Aktualności, pobrano 12.10.2026.
Widzisz błąd? Napisz do redakcji · Zasady korekt