Blisko 5 mln zł kar dla AS Inbanku. Kredyty na fotowoltaikę uznawał za niewiązane
Gdy klient kupował fotowoltaikę lub pompę ciepła na kredyt oferowany przy sprzedaży, bank traktował umowę jako kredyt niewiązany. Tymczasem - według UOKiK - spełniała ona warunki kredytu wiązanego, który daje konsumentowi dodatkowe prawa.

Prezes UOKiK zakwestionował praktyki stosowane przez AS Inbank i nałożył łącznie 4 692 000 zł kar za trzy praktyki. Urząd poinformował o decyzji 30 września 2026 r. Sprawa prowadzona była pod numerem DOZIK-6/2026, a kary zasilą budżet Funduszu Edukacji Finansowej.
Czym jest kredyt wiązany
Kredyt wiązany to rodzaj kredytu konsumenckiego przeznaczony na sfinansowanie konkretnego towaru lub usługi. Powiązanie może wynikać m.in. ze współpracy banku ze sprzedawcą przy przygotowaniu lub zawarciu umowy kredytu. Nie każdy kredyt na zakup jest automatycznie kredytem wiązanym - decyduje o tym spełnienie warunków określonych w ustawie.
Kredyt wiązany daje konsumentowi dodatkową ochronę, bo zakup i jego finansowanie nie są traktowane jak dwa niezależne zdarzenia. Jeśli konsument skutecznie odstępuje od finansowanej umowy sprzedaży lub usługi, odstąpienie jest skuteczne również wobec kredytu. A gdy sprzedawca nie wykona umowy, w określonych sytuacjach konsument może domagać się wykonania zobowiązania także od kredytodawcy.
Na czym polegały praktyki banku
AS Inbank współpracował z przedsiębiorcami sprzedającymi m.in. instalacje fotowoltaiczne i pompy ciepła. Kredyty służyły finansowaniu konkretnych zakupów, a sprzedawcy współpracowali z bankiem przy przygotowaniu i zawieraniu umów - przedstawiali możliwość finansowania, sporządzali wnioski i wykonywali czynności potrzebne do uzyskania kredytu.
Prezes UOKiK ustalił, że w takim modelu umowy spełniały warunki kredytu wiązanego, AS Inbank traktował je jednak jako kredyty niewiązane.
| Zakwestionowana praktyka | Na czym polegała |
|---|---|
| Żądanie zwrotu od konsumenta | bank żądał zwrotu kwoty, choć środki wypłacono bezpośrednio sprzedawcy |
| Brak informacji o art. 59 ustawy | konsument nie wiedział, że może żądać wykonania od kredytodawcy |
| Wprowadzanie w błąd co do charakteru kredytu | formularze i odpowiedzi na reklamacje wskazywały kredyt niewiązany |
Zwrot pieniędzy przy odstąpieniu
Gdy konsument odstępował od umowy o kredyt wiązany, AS Inbank żądał od niego zwrotu udostępnionej kwoty, choć środki zostały wypłacone bezpośrednio sprzedawcy. Przy kredycie wiązanym obowiązuje szczególny sposób rozliczenia - jeżeli bank wypłacił pieniądze bezpośrednio sprzedawcy, to sprzedawca zwraca bankowi kwotę kredytu. Bank powinien skierować żądanie zwrotu do niego, a nie do konsumenta.
Bank powoływał się na zapis umowy, zgodnie z którym po odstąpieniu środki ma zwrócić kredytobiorca. Prezes UOKiK podkreślił jednak, że ustawowa zasada, zgodnie z którą przy kredycie wiązanym pieniądze zwraca sprzedawca lub usługodawca, ma charakter bezwzględnie obowiązujący i nie można jej zmienić postanowieniem umowy.
Niepoinformowanie o prawie z art. 59
Konsumentowi przysługuje istotne uprawnienie także wtedy, gdy sprzedawca nie wykona umowy albo wykona ją nieprawidłowo. Jeśli skierowane do niego żądanie wykonania zobowiązania okaże się nieskuteczne, konsument może - na podstawie art. 59 ustawy o kredycie konsumenckim - zażądać wykonania zobowiązania także od kredytodawcy, do wysokości udzielonego kredytu. AS Inbank nie zamieszczał w umowach informacji o tym prawie.
Wprowadzanie w błąd
W formularzach informacyjnych AS Inbank wskazywał, że kredyt nie jest wiązany. Podobne stanowisko bank przedstawiał konsumentom w odpowiedziach na reklamacje. Spółka przekonywała również, że bank i sprzedawca to niezależne podmioty, a umowa sprzedaży i umowa kredytu są odrębnymi umowami. Prezes UOKiK uznał, że takie informacje wprowadzały konsumentów w błąd co do charakteru kredytu i przysługujących im praw.
Decyzja nie jest prawomocna - AS Inbank może odwołać się do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów w terminie miesiąca od dnia jej doręczenia.
Co to oznacza w praktyce
Charakter umowy wynika z prawa i z tego, jak w rzeczywistości wygląda proces sprzedaży i finansowania, a nie z etykiety nadanej jej przez przedsiębiorcę. Jeśli sprzedawca oferował finansowanie i współpracował z bankiem przy przygotowaniu lub zawarciu umowy kredytu, może to być kredyt wiązany - sama nazwa kredytu o tym nie przesądza. W razie wątpliwości bezpieczniej jest złożyć dwa oświadczenia o odstąpieniu od umowy - zarówno sprzedawcy, jak i kredytodawcy. Konsument może być natomiast zobowiązany do zapłaty odsetek w zakresie przewidzianym w ustawie.
Źródła
- Co prawo związało, niech bank nie rozdziela. Blisko 5 mln zł kar dla AS Inbanku w sprawie kredytów wiązanych — UOKiK — Aktualności, pobrano 12.10.2026.
Widzisz błąd? Napisz do redakcji · Zasady korekt